Zaciąganie kredytu mieszkaniowego to branie na siebie dużego zobowiązania (w Poznaniu to średnio ponad 0,5 mln zł). W dodatku trzeba sobie z nim radzić przez długi okres (przeciętnie: 23 lata, choć – jak pokazują dane ZBP i BIK-u – faktyczna spłata odbywa się przeszło dwa razy szybciej).
Dlatego warto się do tego przygotować, żeby uniknąć błędów kosztujących czas, pieniądze i nerwy. Pierwszym krokiem może być zbudowanie świadomości niewłaściwych wyborów i decyzji. Chodzi o:
Ograniczanie się w analizie ofert kredytowych tylko do swojego banku
Pochopne podpisywanie umów przedwstępnych / rezerwacyjnych
Wybieranie niższej marży kosztem zapłaty prowizji
Zaciąganie kredytu mieszkaniowego bez należytego sprawdzenia nieruchomości
Błąd #1: Zaciąganie kredytu mieszkaniowego tylko w swoim banku
Niektórym może się wydać szokujące stwierdzenie, że w finansach lojalność nie popłaca. Jednak prawda jest taka, że nie ma w nich miejsca na sentymenty.
Owszem niektóre instytucje (np. PKO BP, mBank) doceniają lojalność klientów. Obniżają marżę tym, którzy mają tam konto osobiste od co najmniej kilku miesięcy.
Jednak te korzyści w postaci niższej marży nie są jakoś przesadnie duże. Nawet po ich uwzględnieniu może się okazać (i tak najczęściej jest), że inny bank zaproponuje wam lepsze warunki.
Zresztą niektóre mają nawet specjalne oferty dla tych, którzy zdecydują się przenieść kredyt hipoteczny z innego banku. Są one lepsze od standardowych. Omawiałem to na przykładzie ING Banku Śląskiego.
Na poparcie swojej tezy, że przy zaciąganiu kredytu mieszkaniowego nie należy się trzymać wyłącznie swojego banku, podam dwie liczby.
Otóż różnica w zdolności kredytowej rodziny 2+1 z dochodem na poziomie dwóch średnich krajowych (w maju 2026 to niespełna 13.000 zł netto) między najbardziej hojnym i najmniej hojnym bankiem to 200 tys. zł.
Podobnie jest z całkowitymi kosztami finansowania. Dla kredytu na 500 tys. zł na 20 lat z 20-proc. wkładem własnym w skrajnych przypadkach rozpiętość między najtańszą i najdroższą ofertą przekracza 150-160 tys. zł.
Jeśli nie masz czasu ani głowy do samodzielnego przeprowadzenia rozeznania na rynku, skontaktuj się ze mną. Za usługę nic nie zapłacisz, bo zgodnie z ustawą moje wynagrodzenie pokrywa kredytodawca.
Błąd #2: Pochopne podpisywanie umów przedwstępnych / rezerwacyjnych
Zanim podpiszesz taką umowę, upewnij się, że zorganizujesz finansowanie na czas. Miej świadomość, że na gruncie prawnym zaliczka i zadatek nie są tożsamymi pojęciami i wywołują inne skutki. Na okoliczność odmowy przyznania kredytu zadbaj, żeby w dokumencie znalazły się zapisy o zwrocie przekazanych sprzedającemu kwot.
Wskazane jest, żebyś przed zawarciem umowy skonsultował się z prawnikiem, który zadba o zabezpieczenie Twoich interesów.
Takiego wsparcia udzieli Ci też doświadczony ekspert kredytowy. Z chęcią mogę być nim ja.
Przy okazji dowiesz się ode mnie, ile realnie potrzeba czasu na zaciąganie kredytu mieszkaniowego – od złożenia dokumentów po uruchomienie finansowania.
Różnie to wygląda w zależności od banku. No i zmienia się wskutek rynkowych okoliczności. Przykładowo w okresie Bezpiecznego Kredytu 2% i ostatnio czas rozpatrywania wniosków przez banki trochę się wydłużył.
Błąd #3: Wybieranie niższej marży kosztem zapłaty prowizji za udzielenie kredytu
Niektóre instytucje pobierają prowizję za udzielenie finansowania na realizację celów mieszkaniowych. W zamian kuszą obniżeniem prowizji.
Tylko że najczęściej taki deal jest dla Ciebie
nieopłacalny. Ten upust nie zrekompensuje Ci kosztów prowizji.
Jeśli otrzymałeś taką propozycję, mogę policzyć, czy będzie dla Ciebie korzystna. Daj znać. Ewentualna rozmowa do niczego Cię nie zobowiązuje.
A jeśli będziesz zainteresowany, znajdę ofertę, w ramach której nie zapłacisz prowizji za przyznanie kredytu mieszkaniowego.
Błąd #4: Zaciągnie kredytu hipotecznego bez należytego sprawdzenia nieruchomości
Może się zdarzyć, że będące przedmiotem transakcji mieszkanie czy dom ma pewne wady, np.
zajęta hipoteka,
nieuregulowana kwestia gruntu pod budynkiem,
brak dostępu do drogi,
służebność osobista.
Część z nich wychwyci bank na etapie rozpatrywania wniosku. Jednak może się okazać, że za pożyczone pieniądze kupisz lokal, który stanie się dla Ciebie utrapieniem.
Żeby tego uniknąć, przed zawarciem umowy i zaciągnięciem kredytu hipotecznego, sprawdź księgę wieczystą nieruchomości. Zrobisz to przez internet w rejestrze Ministerstwa Sprawiedliwości. Wystarczy znać jej numer.
Przy okazji polecam lekturę tekstów poruszających inne aspekty przygotowań do zaciągnięcia kredytu mieszkaniowego:
Co i jak sprawdzić, kupując mieszkanie na rynku wtórnym
Na co uważać, kupując mieszkanie od dewelopera
Niuanse prawne mieszkań spółdzielczych
O co jeszcze zadbać przed złożeniem wniosku o kredyt hipoteczny
Myślisz o zaciągnięciu kredytu mieszkaniowego, ale boisz się, że w trakcie coś pójdzie nie tak? Zgłoś się do mnie!
Jako doświadczony ekspert kredytowy z Poznania nie tylko znajdę ofertę odpowiadającą Twoim potrzebom i możliwościom finansowym, ale też pomogę w formalnościach. Z moim wsparciem unikniesz omówionych wyżej i wielu innych pułapek czyhających na kredytobiorców. Zatem umów się na rozmowę już dziś!