Wyższa zdolność kredytowa powodem rekordów w kredytach hipotecznych

📅 03 sie, 2026 ⏱️ 5 min 🏷️ Rynek
Niższe oprocentowanie, podwyżki wynagrodzeń przewyższające inflację oraz stabilizacja cen nieruchomości sprawiły, że w I połowie 2026 klienci bardzo chętnie zaciągali kredyty hipoteczne. Banki też chętniej akceptowały wnioski. To wszystko złożyło się na kilka rekordów w zainteresowaniu finansowaniem na cele mieszkaniowe.

 Od stycznia do czerwca 2026 kredyty hipoteczne były największym i najszybciej rosnącym segmentem kredytowym. Pod względem wartościowym klienci zaciągnęli ich najwięcej w historii dla tego okresu roku.

 Popyt na kredyt hipoteczne w I połowie 2026


Wg danych BIK-u w I połowie 2026 banki udzieliły 157,9 tys. kredytów hipotecznych na łącznie 74 mld zł. To odpowiednio o 48 proc. (+51,2 tys. umów) oraz 60 proc. (27,7 mld zł) więcej niż w tym samym okresie ub. r.

Każda umowa o kredyt zabezpieczony hipoteką opiewała na 468.670 zł. Zatem w ciągu 12 miesięcy jej wartość zwiększyła się o 8 proc. (34.743 zł).


Oczywiście ta średnia rosła z miesiąca na miesiąc o wysokie kilka procent. Na początku roku wynosiła bowiem 455 tys. zł, a w czerwcu – już 483 tys. zł, bijąc po drodze kolejne rekordy.



Jednak średnia kwota kredytu pod hipoteką nie oddaje w pełni realiów rynku. Największą grupę z wypłaconych kredytów (29 proc.) stanowiły bowiem te opiewające na 0,6-1 mln zł.

Właśnie w niej znajdowali się najczęściej klienci z Poznania, w tym moi. Zresztą nasze miasto wraz z innymi polskimi metropoliami było tradycyjnie motorem wzrostu na rynku kredytów na nieruchomość. Odpowiadały za trzecią pożyczoną na ten cel złotówkę, czyli łącznie 23 mld zł.


Zaraz za największymi ośrodkami uplasowały się miasteczka zamieszkujące 10-25 tys. osób. Pochodzący stamtąd klienci wygenerowali 1/6 popytu na kredyt hipoteczny (w sumie – 12,6 mld zł).

Potwierdzają to doświadczenia z mojej pracy. Otóż w I półroczu miałem wielu klientów z gmin takich jak: Mosina, Koziegłowy, Plewiska czy Kórnik. Osoby te sprzedały mieszkanie w Poznaniu i przeprowadziły się do tzw. obwarzanka. Swoje plany zrealizowały, zaciągając kredyt na dom.


 Wyższa akceptacja wniosków o kredyt na zakup nieruchomości


W każdym miesiącu I półrocza 2026 zainteresowanie kredytami hipotecznymi było bardzo duże. Zwiększało się o 50-60 proc. w stosunku do analogicznego okresu 2025.

Tylko w styczniu banki wypłaciły mniej niż 10 mld zł. Trzy razy wartość akcji kredytowej przekroczyła 13 mld zł. To były najlepsze miesiące w historii. Rekordowy okazał się kwiecień 2026, w którym udzielone finansowanie wyniosło 13,7 mld zł.



Podobnie przyrastała liczba zawartych umów. W tym ujęciu rekord również padł w kwietniu. Wówczas podpisano 29,14 tys. umów o kredyt na lokal mieszkalny.

Przypomnę, że w całym ub. r. klienci pożyczyli na cele mieszkaniowe łącznie 106 mld zł. Jeśli zainteresowanie finansowaniem hipotecznym z pierwszej połowy br. utrzyma się w drugiej, ten wynik zostanie poprawiony.

Tak samo jak pochodzący z 2007 rekord w liczbie podpisanych kontraktów. Ten wynosi 314 tys. szt.

Z perspektywy klientów kluczowe jest to, że zwiększył się odsetek akceptowanych wniosków kredytowych. Tylko raz, w marcu, ten wskaźnik nie przekroczył 50 proc. Natomiast od kwietnia co miesiąc przewyższał 60 proc. W poprzednim roku zdarzyło się to tylko raz.



Oczywiście nie wzięło się to z niczego. Sytuacja finansowa kredytobiorców poprawiła się na tyle, że banki były bardziej skore do wydawania pozytywnych decyzji.

 Czynniki sprzyjające zaciąganiu kredytu hipotecznego


Osobom ubiegającym się o finansowanie bankowe sprzyjają trzy czynniki:

  1. Tańsze kredyty hipoteczne
    Na początku poprzedniego roku stopa procentowa NBP wynosiła 5,75 proc. Rok później było to 4 proc., a po marcowej obniżce – 3,75 proc.

  2. Wyższe pensje
    Wg GUS-u w sektorze przedsiębiorstw (firmy zatrudniające 10 osób i więcej bez budżetówki) wynagrodzenia rosły w I połowie 2026 średnio o 6 proc. To więcej od inflacji w tym okresie.

  3. Stabilne ceny nieruchomości
    W Poznaniu zmiany cen mieszkań oscylowały wokół tempa inflacji.


To wszystko przełożyło się na wyższą zdolność kredytową. Rodzina 2+1 z dochodem na poziomie dwóch średnich krajowych jest w stanie otrzymać kredyt hipoteczny na ok. 1 mln zł. To jakieś 90-100 tys. zł więcej niż przed rokiem.

 Refinansowanie kredytu hipotecznego w modzie


W I połowie 2026 kredytobiorcy jeszcze chętniej niż dotychczas decydowali się na refinansowanie kredytu hipotecznego. Transakcje tego typu odpowiadały za prawie 1/3 udzielonego finansowania. Przy czym odsetek przeniesionych kredytów udzielonych na tę samą nieruchomość wyniósł 23 proc.

Dominowały refinansowania zewnętrzne, czyli zaciągnięcie tańszego kredytu w innym banku na spłatę droższego w obecnym. Refinansowania wewnętrzne, na które nie wszystkie banki przystają, stanowiło 5 proc. wartości udzielonych kredytów.


Po jakim czasie od zaciągnięcia pierwotnego zobowiązania klienci decydowali się je przenieść? W przypadku refinansowania zewnętrznego robili to po 3,5 roku od zawarcia pierwszej umowy. Z tym że największą część (32 proc. wszystkich) stanowiły te zaciągnięte rok-dwa wcześniej.

W przypadku refinansowania wewnętrznego klienci zmieniali warunki średnio po czterech latach i ośmiu miesiącach. Aczkolwiek największy udział w tego rodzaju transakcji miały umowy sprzed sześciu lat i starsze (31 proc. wszystkich refinansowań wewnętrznych).

Jeśli przeniesienie kredytu zaciągniętego na zakup nieruchomości się opłaca, nie warto z tym zwlekać. Odezwij się do mnie, a sprawdzę, ile zaoszczędzisz na tej operacji. Namiary znajdziesz w dziale kontakt.

 Jak widzisz, jest teraz dobry czas na realizację życiowych planów. Jeśli potrzebujesz kredytu na mieszkanie albo chcesz go przenieść, żeby nie przepłacać, zgłoś się do mnie!

Jako profesjonalny ekspert kredytowy z Poznania doskonalę orientuję się w ofertach i wymaganiach banków. Jestem w stanie znaleźć taką, która będzie spełniać Twoje możliwości i oczekiwania. Zatem dzwoń lub pisz!