Od kilku kwartałów ceny mieszkań deweloperskich w Poznaniu rosną, ale odbywa się to w tempie wolniejszym od inflacji oraz poniżej dynamiki wzrostu wynagrodzeń. Odwrotna sytuacja panuje na rynku wtórnym. Jednak tam można wytargować większy upust u sprzedającego.
Ile kosztują nowe mieszkania w Poznaniu w 2026
Wg danych transakcyjnych NBP za II kwartał 2026 mieszkania deweloperskie w Poznaniu kosztowały średnio 12.766 zł za mkw. To o 304 zł więcej niż rok wcześniej oraz 150 zł więcej niż na początku br. Jednocześnie nadal było to poniżej szczytu cenowego z końca 2024, gdy nabywcy płacili przeciętnie 12.774 zł za mkw.
Zatem w perspektywie 12-miesięcznej ceny nowych mieszkań zwiększyły się o 2,4 proc. Dla porównania podawana przez GUS inflacja w tym okresie wyniosła 2,9 proc. W ostatnich pięciu kwartałach zdarzyło się to po raz czwarty. Innymi słowy: ogólne ceny w gospodarce szły w górę szybciej od stawek płaconych w naszym mieście za nowe nieruchomości.
Co jeszcze bardziej istotne: pensje mierzone średnią krajową wrosły wiosną o prawie 6 proc. Zatem realnie (po uwzględnieniu inflacji) Poznaniaków było stać na więcej. Ich zdolności nabywcze się zwiększyły, czyli w takim ujęciu mieszkania na rynku pierwotnym staniały.
Możliwości negocjacyjne klientów kupujących mieszkania deweloperskie w Poznaniu utrzymały się na poziomie 8 proc. W praktyce deweloperzy obniżali swoje wymagania o 1100-1200 zł za mkw. Taki poziom utrzymuje się od trzech kwartałów. Na tle historycznym jest to dość duże dyskonto.
W II kwartale 2026 w gronie ośrodków wojewódzkich nowe nieruchomości mieszkalne najszybciej drożały w Bydgoszczy (+10,5 proc.) oraz Kielcach (+8 proc.). Staniały w sześciu miastach. Największe spadki zanotowano we Wrocławiu (-5 proc.) i Rzeszowie (-4 proc.). Stolica Wielkopolski pod względem dynamiki cen uplasowała się mniej więcej w środku tej grupy.
Ceny mieszkań używanych w Poznaniu w 2026
Wiosną za mieszkanie używane w Poznaniu klienci płacili średnio 10.891 zł za mkw. To 4,4 proc. więcej niż rok wcześniej i 3,2 proc. więcej niż na początku br. Aczkolwiek w ujęciu nominalnym, czyli nie uwzględniając jakości lokali, stawki spadły o 188 zł do poziomu najniższego od 12 miesięcy.
Od kilku kwartałów mieszkania na poznańskim rynku wtórnym drożeją więc szybciej niż na pierwotnym. Jednak wciąż odbywa się to w tempie poniżej wzrostu wynagrodzeń. Zatem teoretycznie łatwiej kupić nieruchomości używane w Poznaniu.
Druga dobra wiadomość jest taka, że na rynku wtórnym sprzedający chętniej niż deweloperzy schodzili z ceny. Wiosną dyskonto między ceną transakcyjną i ofertową zwiększyło się do 1600 zł za mkw., czyli 13 proc. Ostatni raz kupujący mogli wytargować tak dużo przed dwoma laty.
W II kwartale 2026 w gronie miast wojewódzkich mieszkania używane najbardziej zdrożały w Gdańsku (niecałe 11 proc.) oraz Kielcach (ok. 5 proc.). Ceny spadły w czterech stolicach regionalnych, a najbardziej – w Katowicach (-3 proc.) i Krakowie (-1,5 proc.).
Mimo większych wzrostów cen mieszkań używanych różnica między segmentem deweloperskim i wtórnym w Poznaniu zwiększyła się do 1875 zł za mkw. To jeden z wyższych odczytów w historii gromadzenia danych przez NBP i najwyższy od półtora roku. Rekord wynosi 2176 zł i pochodzi sprzed prawie 20 lat.
Bez względu na segment rynku, na którym chcesz kupić mieszkanie, jeśli potrzebujesz na to kredytu hipotecznego, zgłoś się do mnie! Jako zaufany ekspert kredytowy z Poznania nie tylko znajdę ofertę finansowania dopasowaną do Twoich potrzeb i możliwości klientów, ale też pomogę w formalnościach. Robię tak od lat i dlatego klienci chętnie mnie polecają swoim znajomym.
Napisz lub zadzwoń! Namiary znajdziesz na dole strony i w dziale kontakt.